Przejdź do treści

Live painting · 7 min czytania

Live painting na premierze nowej linii produktów - innowacyjna prezentacja Twojej marki

Live painting jako atrakcja na premiery produktów - jak buduje emocjonalną więź z marką, generuje content do social media i wyróżnia event B2B.

· Anna Karwala

Event live painting - portret tworzony podczas premiery produktu

Premiera nowej linii produktów to wydarzenie, które ma jeden cel - sprawić, żeby zaproszeni dziennikarze, partnerzy i klienci zapamiętali markę i jej nowy produkt na długo. Standardowy schemat marketingu eventowego - prelekcja, koktajl, sesja zdjęciowa - powtarza się na większości eventów. Event live painting to atrakcja, która pomaga wybić premierę z tego rytmu.

Pracuję jako ilustratorka tworząca portrety na żywo i regularnie pojawiam się na premierach produktów - od kosmetyków, przez modę, po elektronikę użytkową. W tym tekście pokażę, jak live painting wpisuje się w strategię marketingową takich eventów i co konkretnie daje marce, która się na to zdecyduje.

Stanowisko artystyczne podczas eventu

Czym jest live painting na premierze produktu

To forma sztuki realizowana w czasie rzeczywistym, w trakcie trwania eventu. Ustawiam stanowisko - tablet graficzny, sztaluga z podglądem pracy w toku, drukarka pamiątkowa - w widocznym miejscu sali, najczęściej blisko strefy ekspozycji produktu lub baru. Uczestnicy podchodzą, robię im zdjęcie referencyjne, dalej wracają do networkingu, a ja maluję portret w spokoju.

Każdy portret powstaje w 8-12 minut. W ciągu typowego 3-4 godzinnego eventu jestem w stanie wykonać 20-30 prac. Każda osoba, której portret stworzę, dostaje fizyczną pamiątkę - wydruk w formacie A4 w eleganckim passe-partout, z subtelną sygnaturą marki organizatora.

Pięć kluczowych korzyści dla organizatora

1. Budowanie emocjonalnej więzi z marką

Standardowy event B2B kończy się goodie bag z gadżetami - długopis, notes, czasem próbka produktu. To trafia do kosza w ciągu tygodnia. Ręcznie malowany portret z eventu to inna kategoria pamiątki - osobista, artystyczna, faktycznie wieszana w domu lub biurze uczestnika.

W psychologii marketingu to działa silnie. Marka, która sprawiła, że gość poczuł się wyróżniony (poświęcono mu czas i uwagę), buduje pozytywne skojarzenie na poziomie emocjonalnym. To nie jest “firma X organizuje fajne eventy”, to jest “firma X potrafi mnie zaskoczyć i traktuje gości indywidualnie”.

2. Interakcja z uczestnikami i mediami

Live painting przyciąga wzrok. Dziennikarze pytają o proces, fotografują pracę w toku, robią shoty mojego stanowiska. To naturalny temat do rozmów - kiedy nie wiadomo, o czym mówić z nowo poznaną osobą na evencie, sztaluga w rogu sali jest świetnym pretekstem.

Z mojej obserwacji - na eventach, gdzie pracuję, dłuższe rozmowy nawiązują się właśnie wokół mojego stanowiska. To miejsce, gdzie ludzie się zatrzymują, gdzie czekają na swój portret, gdzie spotykają innych. Networking dzieje się tam naturalnie.

3. Efekt wyróżnienia od konkurencji

Eventy premierowe w danej branży zaczynają się stosunkowo upodabniać do siebie. Te same agencje, te same lokalizacje, ten sam schemat - mową powitalną, prezentacja, pokaz, networking. Marka, która dokłada do tego live painting, automatycznie zapamiętuje się jako “ci, co robili coś innego”.

W erze, gdzie każdy event ma swoje hashtagi i transmisje, autentyczne, nieczęste atrakcje budują kapitał marki silniej niż kolejny banner z logo. Sztuka tworzona w rzeczywistym czasie to coś, czego nie można powielić w prosty sposób.

4. Wzmocnienie identyfikacji wizualnej marki

Każdy portret może nawiązywać do identyfikacji wizualnej marki - jej palety kolorystycznej, motywów graficznych, charakteru. Zamiast malować w neutralnym stylu, dobieramy kolorystykę i akcenty pasujące do nowej linii produktów. Portret staje się subtelnym nośnikiem brandu.

W praktyce - jeśli premierowana linia ma dominujące kolory różowy i złoty, portrety używają tej palety. Jeśli marka ma charakterystyczny detal graficzny, mogę wpleść go w tło portretu. To nie reklama wprost, to subtelna ekspozycja.

5. Doskonały materiał do social media

Proces malowania i gotowe portrety to materiał, który chętnie udostępniają sami uczestnicy. Robią zdjęcia mojego stanowiska, swoich portretów, gotowych prac. To wszystko trafia na Instagram, LinkedIn, Facebooka - z tagiem marki, z opisem eventu, z naturalną rekomendacją.

Dodatkowo można zorganizować transmisję na żywo z mojej pracy - timelapsy malowania portretów to atrakcyjny content na Reels i TikToka. Z perspektywy działu marketingu to organiczny zasięg, którego nie kupuje się reklamą.

Detal procesu twórczego

Jak wygląda proces dnia eventu

Konsultacja zawczasu

Spotykamy się 4-8 tygodni przed eventem. Rozmawiamy o charakterze premiery, identyfikacji wizualnej marki, oczekiwaniach co do portretów. Dostaję materiały brandowe - logo, paletę, key visuals. Ustalamy, czy maluję wszystkich chętnych, czy wybrane VIP-y, czy może hybrydę.

Przygotowanie stanowiska

Przyjeżdżam 90 minut przed otwarciem eventu. Ustawiam stolik 80x60 cm, sztalugę, drukarkę. Stanowisko ustawiam tam, gdzie zaplanowała to agencja eventowa lub dział marketingu - zwykle blisko strefy ekspozycji produktu, baru lub photo wall. Wymagam jednego gniazdka i dobrego oświetlenia.

Praca w trakcie eventu

Maluję 3-4 godziny, w trakcie standardowej długości eventu. Powstaje 20-30 portretów. VIP-y, przedstawiciele mediów i top partnerzy dostają portrety jako priorytet, reszta uczestników w kolejce zgłoszeń. To buduje element wartości premium - “tylko wybrane osoby dostają portret”.

Komunikuję z prowadzącym event lub action menedżerem, żeby ten informował uczestników o atrakcji. Bez tej komunikacji część gości nie dochodzi do mojego stanowiska, bo nie wie, że są zaproszeni.

Wręczanie pamiątek

Gotowy portret drukuję na miejscu i wręczam uczestnikowi w eleganckim passe-partout z subtelną sygnaturą eventu. Format A4 lub A5 - do wyboru przy konsultacji. Po evencie wysyłam też cyfrowe wersje wszystkich portretów do działu marketingu - jako materiał do social media i raportów po-eventowych.

Co wpływa na wycenę

Live painting na eventach B2B to wycena indywidualna. Zależy od:

  • czasu pracy w trakcie eventu
  • liczby planowanych portretów
  • stopnia integracji z identyfikacją wizualną marki (proste portrety vs bardzo dopracowana stylistyka brandowa)
  • ewentualnych dodatkowych elementów - większe formaty dla VIP-ów, dedykacje, ramki
  • dojazdu do lokalizacji
  • praw do wykorzystania portretów w materiałach marki po evencie

Każde zapytanie traktuję jako indywidualne - od mojej strony zaczyna się od konsultacji, na której rozumiem cel marketingowy eventu.

Portret w trakcie tworzenia

Kto najczęściej zamawia tę usługę

W mojej praktyce premiery produktów to drugi po weselach kierunek zapytań. Najczęściej dzwonią:

  • marki kosmetyczne premierujące nową linię - kolorystyka świetnie wpisuje się w mój styl
  • marki modowe podczas premier kolekcji - portrety dziennikarzy i influencerów stają się elementem buzzu
  • marki technologiczne podczas launchów produktów konsumenckich - live painting równoważy “zimny” element tech atrakcją emocjonalną
  • agencje eventowe organizujące premiery na zlecenie - dobierają atrakcję pasującą do briefu klienta

Wspólny mianownik tych zleceń to potrzeba wyróżnienia się i potrzeba dobrego contentu po evencie. Live painting odpowiada na oba.

Co dostają uczestnicy naprawdę

Z perspektywy osoby zaproszonej na premierę portret z eventu to coś więcej niż gadżet. Ląduje na półce w domu lub biurze, jest widoczny, przypomina o evencie za każdym razem, kiedy ktoś wejdzie do pomieszczenia. To długoterminowa ekspozycja marki w naturalnym, niewymuszonym otoczeniu.

Z perspektywy działu marketingu to inwestycja, której efekty widać miesiącami po evencie. Uczestnicy wrzucają portrety na social media z tagiem marki w pierwszym tygodniu. Potem te same osoby wracają do tematu - “pamiętasz tamtą premierę, gdzie była malarka?”. Marka żyje w rozmowach dłużej niż standardowy event.


Planujesz event premierowy z elementem artystycznym? Napisz do mnie - odpowiadam w 48 godzin i ustalimy szczegóły współpracy.

Zacznij projekt

Masz projekt? Pogadajmy.

Robię sztukę, która zostaje - z emocją i uwagą do każdego projektu. Książka, wesele, event firmowy - wszystkie zaczynają się tak samo: zapytanie, rozmowa, decyzja. Pisz wprost do mnie - pracownia Bujnowłosa to ja i kilkanaście lat praktyki.

Wyślij zapytanie