Portret · 9 min czytania
Historia portretów zwierząt - od jaskiń po dzisiejsze pracownie
Portrety zwierząt towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Jak ewoluowały od malowideł jaskiniowych przez sztukę dworską aż po wspólczesne portrety pupili na zamówienie.
· Anna Karwala
Portrety zwierząt fascynują ludzi od tysięcy lat. Od malowideł jaskiniowych przez sztukę starożytnego Egiptu aż po dzisiejsze portrety psów i kotów na zamówienie - sposób, w jaki przedstawiamy zwierzęta, mówi wiele o naszej relacji z nimi. Kiedy maluję portret czyjegoś pupila w pracowni, zawsze myślę o tej długiej tradycji, która zaczyna się głęboko w prehistorii i sięga aż do tabletu, który leży teraz przede mną.

Najstarsze ślady - zwierzę jako symbol mocy
Pierwsze wizerunki zwierząt pojawiają się już w sztuce prehistorycznej, gdzie malowidła naścienne przedstawiały sceny z życia dzikich zwierząt. Nie powstawały one tylko z artystycznych pobudek, ale przede wszystkim jako część rytuałów magicznych - miały zapewnić pomyślne łowy, oswoić to, co groźne, oddać szacunek istotom, od których zależało przetrwanie człowieka. Bizony, konie, mamuty, jelenie - wszystkie one trafiały na ściany jaskiń w Lascaux, w Altamirze, w Chauvet, malowane czerwoną ochrą i czarnym węglem drzewnym.
W starożytnym Egipcie portrety zwierząt nabrały znaczenia religijnego. Koty, krokodyle, ibisy, byki - wszystkie były przedstawiane jako wcielenia bóstw albo święte zwierzęta związane z konkretnymi kultami. Bastet, bogini-kotka, miała własne sanktuaria. Anubis, bóg z głową szakala, prowadził dusze zmarłych. To była sztuka sakralna, w której zwierzę nie było konkretnym Reksiem czy Mruczkiem, ale uniwersalnym symbolem mocy, opieki, płodności czy śmierci.
W średniowieczu zwierzęta zaczęły pojawiać się częściej w sztuce religijnej i heraldyce. Wizerunki lwów, orłów czy smoków zdobiły herby rodów szlacheckich, a w manuskryptach iluminowanych znajdowały się sceny z życia zwierząt jako symbole moralnych wartości - lis chytry, owca pokorna, jeleń jako alegoria duszy szukającej Boga. Portrety domowych pupili były rzadkością. Zwierzęta pełniły wtedy głównie funkcje użytkowe, a nie towarzyskie. Pies miał polować, kot łapać myszy, koń ciągnąć. Wizerunek konkretnego, indywidualnego zwierzęcia praktycznie nie istniał - chyba że był to ulubieniec króla, ale i wtedy raczej w tle portretu właściciela.
Renesans i barok - zwierzę wchodzi do salonów
Renesans przyniósł znaczącą zmianę. Artyści tacy jak Leonardo da Vinci byli znani ze swojego zainteresowania anatomią i przyrodą, co wpłynęło na ich realistyczne podejście do przedstawiania zwierząt. Leonardo szkicował konie, ptaki, koty w ruchu - próbując rozumieć, jak działa ich ciało. Malarstwo zwierzęce zyskało na precyzji, a portret pupila stawał się bardziej wyrafinowany, z naciskiem na szczegóły i emocje. Zaczęto wreszcie doceniać indywidualność zwierząt - to konkretny pies, nie “pies w ogóle”.

W epoce baroku, zdominowanej przez dynamikę i dramatyzm, zwierzęta były często przedstawiane w scenach polowań. Bogata arystokracja zlecała portrety swoich psów myśliwskich i koni - to były symbole prestiżu i statusu społecznego. Posiadanie czystorasowego psa z portretem na ścianie świadczyło o pozycji właściciela tak samo, jak portret żony czy syna. Rubens i Velazquez malowali zwierzęta z taką samą uwagą, jaką poświęcali ludziom - z pełnym wyrazem oczu, ze świadomością masy i ciężaru ciała, z troską o oddanie konkretnego charakteru.
To w tej epoce zwierzę przestało być tylko symbolem, a stało się modelem. Pies leżący u stóp księżnej miał konkretną mordkę, konkretne uszy, konkretne łapy. Można było go rozpoznać. To był pierwszy krok do tego, co dziś nazywamy portretem pupila.
XIX wiek - pierwsi “portreciści zwierząt” z prawdziwego zdarzenia
W XIX wieku narodziła się prawdziwa profesja portrecisty zwierząt. George Stubbs, angielski malarz, malował konie z anatomiczną precyzją - studiował je tak dokładnie, że przed namalowaniem rasowego ogiera potrafił spędzić tygodnie na obserwacji i sekcji anatomicznej. Rosa Bonheur, jedna z najbardziej znanych artystek tego okresu, sportretowała hodowle bydła i sceny z życia koni z romantycznym rozmachem - jej “Targ koński” do dziś wisi w Metropolitan Museum. Sir Edwin Landseer specjalizował się w psach dworu królewskiego - jego portrety psów myśliwskich królowej Wiktorii zdefiniowały na dekady to, jak Anglicy myślą o swoich towarzyszach na czterech łapach.
To w tej epoce zwierzę przestało być akcesorium w portrecie człowieka i zaczęło być głównym bohaterem. Te prace dzisiaj są klasyką gatunku - i jednocześnie matkami współczesnego portretu pupila.
Współczesność - portret zwierzęcia wyrazem emocji
Współczesne portrety zwierząt na zamówienie czerpią z tej bogatej historii, ale oferują też zupełnie nowe możliwości. W XXI wieku portret zwierzęcia nie jest już zarezerwowany dla elity. Każdy może zamówić portret swojego pupila - psa, kota, królika, papugi, fretki. Artyści, korzystając zarówno z tradycyjnych technik, jak i z narzędzi cyfrowych, potrafią uchwycić nie tylko wygląd, ale również charakter zwierzęcia.

Najpopularniejsze techniki, w których dziś realizuje się portrety zwierząt, to:
- Malarstwo olejne - idealne dla osób ceniących tradycję i klasykę, daje głęboki kolor i fakturę
- Akwarela - delikatna i subtelna, doskonała do uchwycenia detali futra i delikatnego spojrzenia
- Grafika cyfrowa - nowoczesne podejście, które pozwala na pełną swobodę artystyczną i łatwe poprawki
Pracuję głównie cyfrowo, na tablecie graficznym w Procreate. To pozwala mi swobodnie eksperymentować ze stylem i kompozycją, bez stresu, że muszę “trafić za pierwszym razem”. Klient dostaje plik wysokiej rozdzielczości do druku - jako plakat fine art na ścianę lub w mniejszym formacie do oprawy.
Dlaczego wracamy do tego od tysięcy lat
Klienci często przychodzą do mnie z konkretną historią. Pies adoptowany ze schroniska, który zmienił życie całej rodziny. Kot, który towarzyszył komuś przez dwadzieścia lat i właśnie odszedł. Królik, którego przyniosły dzieci i który okazał się charakterniejszy niż wszystkie inne zwierzęta razem wzięte. Każdy z tych portretów dziedziczy coś z tej długiej tradycji - chęć utrwalenia więzi, która wykracza poza zwykłe codzienne wspomnienie.
Bo zdjęcie to jedno - smartfon każdego dnia robi nam ich dziesiątki. Portret to coś innego. Portret to akt - decyzja, że ten konkretny pies, ten konkretny kot, ta konkretna istota zasługuje, żebym poświęciła jej czas i uwagę. Dwadzieścia tysięcy lat temu człowiek w jaskini malował bizona, bo bizon był ważny. Dziś rodzic zamawia portret psa, bo pies był ważny. To ten sam impuls, w zupełnie innej skali.
Co się zmieniło, a co zostało
Zmieniła się dostępność i techniki. Z pracowni dworskich portret przeniósł się do mieszkania zwykłej rodziny. Z oleju i akwareli częściowo na tablet graficzny i druk fine art wysokiej jakości. Codzienność pupila można utrwalić też w mniej dostojnej formie - na kubku ręcznie malowanym, który towarzyszy ci przy każdej kawie, albo na pocztówce wysłanej do babci.
Zmienił się też sposób, w jaki o tym mówimy. Kiedyś portret psa myśliwskiego był deklaracją statusu - “stać mnie na czystorasowego ogara, którego wart jest Velazquez”. Dziś portret psa adoptowanego ze schroniska jest deklaracją zupełnie inną - “ten konkretny ktoś jest dla mnie ważny, mimo że nie ma rodowodu i nie podbija mojego statusu”.
Nie zmieniła się jednak podstawowa motywacja. Człowiek chce zatrzymać to, co kocha. Dwa tysiące lat temu egipscy kapłani malowali święte koty. Trzysta lat temu arystokraci kazali malować swoje konie myśliwskie. Dziś matka zamawia portret psa, który właśnie odszedł, żeby dzieciom było łatwiej go pożegnać. To wszystko jest tym samym gestem - uznaniem, że obecność tej istoty była rzeczywista i warto jej dać formę, która przetrwa.
I wydaje mi się, że to jest ta część mojej pracy, którą lubię najbardziej. Nie technika, nie sukces estetyczny, nie nawet zadowolenie klienta - ale fakt, że jestem w długim łańcuchu ludzi, którzy od tysięcy lat malowali zwierzęta, bo zwierzęta są warte malowania.
Chcesz zamówić portret swojego pupila? Napisz do mnie - odpowiadam w 48 godzin.
Podobne w portret
Wszystkie portret →
Portret
Znani artyści malujący zwierzęta - tradycja portretu zwierzęcego
George Stubbs, Rosa Bonheur, sir Edwin Landseer - artyści, którzy ukształtowali tradycję portretowania zwierząt. Jak ich prace inspirują współczesne portrety pupili.
Portret
Portrety zwierząt w różnych kulturach - symbolika i znaczenie
Lwy w sztuce egipskiej, smoki w chińskiej, jelenie w średniowiecznej heraldyce. Jak różne kultury portretowały zwierzęta i co to mówi o ich znaczeniu.
Portret
Portrety zwierząt - najpopularniejsze techniki
Olej, akwarela, grafika cyfrowa - którą technikę wybrać dla portretu pupila? Porównanie technik z perspektywy artystki pracującej z portretami zwierząt.
Zacznij projekt
Masz projekt? Pogadajmy.
Robię sztukę, która zostaje - z emocją i uwagą do każdego projektu. Książka, wesele, event firmowy - wszystkie zaczynają się tak samo: zapytanie, rozmowa, decyzja. Pisz wprost do mnie - pracownia Bujnowłosa to ja i kilkanaście lat praktyki.